Złote Gody Stefana i Elżbiety Rzyczniok

poniedziałek, 26 październik 2009 20:32
"Połóż mnie jak pieczęć na swoim sercu,
jak obrączkę na swoim ramieniu,
Albowiem miłość jest mocna jak śmierć,
namiętność twarda jak Szeol,
Jej żar to żar ognia,
to płomień Pana.
Wielkie wody nie ugaszą miłości,
a strumienie nie zaleją jej.
Jeśliby kto chciał oddać za miłość całe swoje mienie,
to czy zasługuje na pogardę?"

Te piękne wersety z PnP 8:6-7 stały się kanwą Słowa Bożego, wygłoszonego przez Brata Richarda O'Connella w czasie uroczystego nabożeństwa z okazji 50 rocznicy zawarcia związku małżeńskiego przez Stefana i Elżbietę. Nabożeństwo to odbyło się w naszym zborze w sobotę 24 października 2009 roku.
Zanim usłyszeliśmy kazanie brata Richarda, brat Marian Pawlas opowiedział o drodze życiowej jubilatów, o ich nowo narodzeniu i chodzeniu z Panem. O ich poświęceniu dla Rodziny, składającej się z 2 synów i 2 córek oraz 13 wnuków (1 wnuka nie było gdyż oczekuje narodzin - 1 prawnuka). O Ich oddaniu życia dla Pana Jezusa i chrześcijańskiej wspólnoty palowickiego Zboru.
We współczesnym świecie takie jubileusze są, niestety, coraz rzadsze. Zapominamy, w natłoku codziennych problemów i obowiązków znaczenia słowa "kocham" i "miłość"; jak kochać i być kochanym w miarę upływających lat.  
Katarzyna Zychla na internetowym blogu "Jasminowa-dolina" próbuje dać przepis na długoletnie, szczęśliwe życie małżeńskie. Autorka bloga pisze: "Największa miłość przychodzi przez małe rzeczy, codzienne drobiazgi na które nie zawsze zwracamy uwagę, a jednak - pomijając i zaniedbując z pozoru nieistotne fakty, narażamy miłość na "wyparowanie" i " ucieczkę " z naszego życia, relacji z bliskimi.... Bo miłość, to nie tylko romantyczna więź pomiędzy zauroczonymi sobą osobami. Tak naprawdę, to najprawdziwsza miłość ma szansę zaistnieć dopiero później, kiedy wysoki ogień zgaśnie, pozostawiając jedynie żar, który wymaga podsycania i utrzymywania we właściwej temperaturze.....Wiele kobiet nie wymaga od swoich partnerów by zdobywali gwiazdy i jak supermeni zbawiali świat od złego, lecz pragnie liczyć na nich właśnie w tych małych, z pozoru nie wartych zachodu sprawach.

....Mężczyzna, który chce i poświęca czas na dobre słuchanie swojej kobiety, wie - że właśnie dbając o drobiazgi - sprawia, że ona czuje się kochana. Może na niego liczyć. Nie musi miesiącami prosić o naprawienie kranu , czy posprzątanie piwnicy. To małe rzeczy które rodzą wielką miłość. Kiedy kobieta odwzajemnia te drobne rzeczy - więź zacieśnia się, pomiędzy dwojgiem serc powstaje nierozerwalny most, na którym spotykają się codziennie odmienne, lecz bliskie sobie światy...
"Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich "(J 15,13).

....Najbardziej płomienne relacje, czytamy dalej, rozpadają się jak domki z kart z powodu błahych, codziennych rzeczy; niespełnionych obietnic, drobnych kłamstw, lenistwa i obojętności(....) Jakże szybko okazuje się, ze obsypywanie ukochanej bogactwami tego świata, sznurami pereł, bukietami róż, spektakularnymi wyznaniami - to za mało, by przekonać o prawdziwej miłości, która zechce trwać na "dobre i złe"

....Z małych cegiełek buduje się wielkie domy. Z małych sadzonek wyrastają wielkie drzewa. Z malutkich ziarenek wyrastają kwiaty... Z maleńkich drobinek piasku powstaje plaża, z miliona kropel morze...  A miłość? Ta prawdziwa, największa, najcierpliwsza? Z miliona małych chwil, w których pamiętamy, by przytulić, wysłuchać, przejść dodatkową milę, wyręczyć w domowych obowiązkach, spełnić marzenie, zaskoczyć postawą przyjaźni, empatii, zrozumienia. Niby niewiele, niby takie proste, niby nic trudnego - a jednak..."

Cóż za wspaniała recepta na długoletnie, szczęśliwe i trwałe życie dwojga ludzi w małżeńskim związku. Obserwując Elę i Stefana, jak ulał, przepis ten pasuje do Nich.
A brat Richard, w czasie jubileuszowego zgromadzenia podsumował ich dotychczasowe  życie słowami : "Małżeństwo jest podobne do kobiety i wina, im starsze, tym lepsze".

Bracie Stefanie i Siostro Elu !
Życzymy Wam, byście dalej wspólnie podążali tą wąską drogą przez tą wąską bramę do spotkania z Panem. Bądźcie dalej wzorem do naśladowania dla całej, chrześcijańskiej rodziny!

Niech zawsze Ręka Boga będzie nad Wami!
Przeczytano 402 razy Ostatnio modyfikowano: poniedziałek, 26 październik 2009 20:49