3. Tak więc w czasie naszego nawrócenia,
Serce skruszone jak Dawid mieliśmy,
Wyrwani mocą Chrystusa z wiecznego potępienia,
Pana Jezusa Słowo tylko słuchaliśmy.
4. Dzisiaj, bracie, siostro, może minęło lat wiele,
W trudach i znojach, wiarę zachowaliśmy.
I trudnych pytań pozostało niewiele,
Ponieważ Słowo Boże lepiej poznaliśmy.
5. Lecz, czy z latami, serce skruszone zachowaliśmy?
Czy więcej Jego Słowu jesteśmy posłuszni?
Czy bardziej pokorni przez ten czas zostaliśmy?
I dla naszych winowajców wielkoduszni?
6. A może, na stare pytania z trudnością odpowiadamy,
Bo, po latach harde i nieczułe serce mamy.
A Słowo Boże, choć znamy, nie przestrzegamy.
I o wydawaniu świadectwa grzesznikom nie dbamy.
7. Tak!, kiedyś wszystko w nas było nowe,
Teraz, dla Chrystusa serce jest mniej bojowe.
By głosić każdemu, że Chrystus tylko może,
Zbawić ich z grzechu, jak przyjdą do niego w pokorze.
8. Dzisiaj nie mówi się o dyscyplinie w zborze,
O mężu, co kocha rodzinę i jej nie gubi,
O żonie, która posłuszna jak Panu jest w pokorze,
I dzieciach, co słuchają rodziców, nikt mówić nie lubi.
9. Kiedy Boży człowiek odchodzi od karności,
Na zewnątrz i wewnątrz jest pełen świeckości.
Na naukę Słowa Bożego nie zważa,
A mówiąc - Bóg patrzy na serce - Boga obraża.
10. Ponieważ ci, co z Boga są zrodzeni,
Od pychy i przewrotności są uwolnieni.
Wewnątrz czyści, zewnątrz schludni,
W pokorze i miłości nieobłudni.
